FANDOM


Snaptrapper transparent
Artykuł dotyczy bohatera z powieści. Jeśli szukasz smoka z gry Rise of Berk, sprawdź Zielona Śmierć (Rise of Berk).
Jeśli szukasz smoka z gry School of Dragons, sprawdź Zielona Śmierć (School of Dragons)

Zielona Śmierć (ang. Green Death) lub Bezlitośnik (ang. Merciless; nieoficjalne tłumaczenie) - jeden z dwóch smoków z gatunku Morskosmokus Gigantikus Maksimus pokonanych przez Halibuta Straszliwego Czkawkę Trzeciego i jego smoka Oseska. Zamieszkiwał morskie otchłanie, potem wyszedł na brzeg wyspy Głuplandii, by wraz ze swoim towarzyszem, Fioletową Śmiercią terroryzować mieszkających tam wikingów.

Filmowym odpowiednikiem smoka jest Czerwona Śmierć.

Wygląd

Smok jest ogromny. Jego skóra ma zieloną barwę, skąd wzięło się jego imię. Kilkaset lat spędzonych w stanie głębokiej hibernacji na dnie oceanu spowodowało, że skóra smoka pokryta jest całą masą skorupiaków, muszelek i innych morskich organizmów i ich pozostałości, stanowiących dodatkową warstwę ochronną. Masywne cielsko znacząco utrudnia poruszanie się po lądzie i uniemożliwia latanie (mimo jednej pary skrzydeł wyrastającej z grzbietu).

Charakter

Zielona Śmierć jest bezwzględnym, okrutnym drapieżnikiem, lubiącym dyskutować i droczyć się ze swoimi ofiarami, bowiem potrafi porozumiewać się z ludźmi w języku smokońskim. Boi się o własne życie, dlatego dostawszy przepowiednie o tym, że zginie z ręki chłopca o imieniu Czkawka, natychmiast postanawia go zabić. Po setkach lat spędzonych na świecie stał się również swoistym mędrcem i filozofem. Potrafi czytać w ludzkich myślach, trafnie wyczuwając targające nimi problemy i dylematy.

Historia

Wcześniejsze lata

Wiele pokoleń wcześniej, jeszcze za życia Halibuta Straszliwej Czkawki Pierwszego, Zielona Śmierć, znany kiedyś pod imieniem Bezlitośnik, miał wizję przyszłości, w której zostaje pokonany z ręki chłopaka o imieniu Czkawka. Najpierw wysłał więc swojego sługę, Kła Wotana, by odnalazł i zabił chłopca, gdy ten jednak zawodzi, Bezlitośnik osobiście udał się w tym celu na na wyspę Głuplandia, by dokonać zabójstwa. Obawiał się jednak Smoczego Klejnotu, i z tego powodu zgodził się na warunek Czkawki Pierwszego, który zażądał, by zostawił Archipelag w spokoju i ukrył się. Przez następne sto lat smok siedział w ukryciu w morskich głębinach, by pewnego dnia wyjść na Długą Plażę wyspy Głuplandii. (historia została opowiedziana w książce How to Steal a Dragon's Sword).

Hibernacja na dnie oceanu

Według opowieści z Jak wytresować smoka, Zielona Śmierć zapadł w długą drzemkę na dnie oceanu po tym, jak pożarł legion Rzymian. Wydarzenia te miały jednak miejsce koło sześciuset lat przed wydarzeniami z książki. Najedzony smok zapadł w tak długi sen po obfitej uczcie, przez wszystkie te lata nie czując potrzeby na kolejny posiłek.

Jak wytresować smoka

Podczas wyjątkowo intensywnego sztormu, jaki nawiedził okolice Głuplandii, wzmożone prądy morskie wynoszą Zieloną Śmierć wraz z mniejszym Morskosmokusem Gigantikusem Maksimusem na Długą Plażę. Przebudzone smoki podejmują walkę, w wyniku której Zielona Śmierć pożera mniejszego rywala. Obecność gigantycznych intruzów na wyspie zauważa Śmierdziel Ponury, który donosi o zagrożeniu Słoickowi Wielgiemu. Kudłaci Chuligani podnoszą alarm wojenny i udają się na Plażę, by przepędzić smoka swoimi wrzaskami. Ta strategia, skuteczna wobec małych smoków, nie przynosi skutku w przypadku ogromnego Zielonej Śmierci. W odpowiedzi wydaje ona ogłuszający ryk, płosząc wszystkich czterystu wikingów.

Czkawka, jako jedyny Chuligan potrafiący rozmawiać po smokońsku, zostaje wysłany na negocjacje z Morskosmokusem. Pyta go, czy przybywa w pokoju, czy ma złe zamiary. Gdy Czkawka się przedstawia, Zielona Śmierć stwierdza, że gdzieś już słyszał jego imię, ale nie pamięta, gdzie; Czkawka z kolei nie przypomina sobie imienia Zielonej Śmierci. Smok mówi Czkawce, że przybywa w pokoju, ale wciąż ma zamiar pożreć wszystkich wikingów na wyspie.

W trakcie tej konwersacji Zielona Śmierć postanawia zjeść Czkawkę, jednak zanim to robi, nagle stwierdza, że jest zbyt zmęczony i musi uciąć sobie drzemkę, a chłopca zje za kilka godzin. Czkawka powraca więc do swojego plemienia, aby opowiedzieć im, co mu powiedział smok. Z pomocą chłopców z dwóch plemion, Kudłatych Chulinganów oraz Zakutych Pał, Czkawka opracowuje plan na pokonanie Zielonej Śmierci oraz Fioletowej Śmierci (w międzyczasie okazuje się bowiem, że na plaży pojawił się kolejny Morskosmokus) poprzez skłócenie ich i doprowadzenie do walki na śmierć i życie. W walce ginie Fioletowa Śmierć, a Zielona Śmierć zostaje poważnie ranny oraz niesamowicie wściekły. Wikingowie oraz ich smoki podejmują ucieczkę, lecz Czkawka ma tak wielkiego pecha, że nie udaje mu się uciec. Zostaje schwytany przez Zieloną Śmierć i trafia do jego paszczy. Nie zostaje jednak połknięty, ponieważ jego ubranie zahacza o wbitą w policzek smoka rzymską włócznię, pozostałość z poprzedniego posiłku. Wówczas odkrywa w paszczy smoka dwie małe dziury, z których wydobywa się gorące powietrze; to stamtąd bierze się ogień, którymi zieją smoki. Czkawka traci już wszystkie nadzieje, gdy nagle wymyśla plan, dzięki któremu przeżyje. Zatyka rogami ze swojego hełmu dziurki w paszczy smoka, przez co ten nie będzie mógł ziać ogniem. Po chwili Osesek, nietypowo tknięty potrzebą ocalenia swojego właściciela, wlatuje do nosa smoka-giganta i łaskocze go, prowokując kichnięcie; podczas tej prowokacji zostaje ranny. Zielona Śmierć kicha, wypluwając tym samym nieprzytomnych Czkawkę i Oseska. Smok resztkami sił usiłuje ich zabić swoim ogniem, lecz nic się nie dzieje. Zielona Śmierć próbuje zionąć jeszcze parę razy, ale zamiast tego wybucha. Słoick Wielgi osłania nieprzytomnego syna tarczą, w którą wbija się ogromny ząb Zielonej Śmierci.

Smoczy Ząb, jeden z kłów gigantycznego smoka, zdobi tarczę, która później przez wiele, wiele lat wisi na pamiątkę w gabinecie Czkawki.

Zobacz też